Czasem bywało, że się żyć odechciewało.
Smutek to najdziwniejsze z uczuć: czyni nas
bezradnymi. Jest jak okno otwarte wbrew naszej woli – przy nim można tylko
dygotać z zimna. Z czasem jednak otwiera się rzadziej i rzadziej, aż
wreszcie całkowicie stapia się z murem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz