piątek, 24 stycznia 2014


 Straciłam prawie wszystkich ważnych dla mnie ludzi. To wszystko moja wina... Odrzuciłam ich, ludzi, którzy chcieli mi pomóc, wyciągnęli dłoń w moją stronę, jestem okropna. Tak bardzo boję zaufać się jakiemukolwiek człowiekowi, to dla mnie duże wyzwanie na ten rok. To taka chora hipokryzja...
Ale bardzo chciałabym podziękować tym, którzy nadal ze mną są, wspierają, pocieszają i dają nadzieję.










Brak komentarzy: