Może jestem już na tyle zniszczona od środka, że nikt nie widzi u mnie
jakichkolwiek zalet. wiem, że jestem trudna, że mój charakter nie należy do
najłatwiejszych, że denerwuję ludzi a moje nawyki są irytujące. czasami sama
najchętniej rzuciłabym to w cholerę i tak zwyczajnie skończyła ze sobą, ale nie
umiem. brakuje mi odwagi, wciąż tli się we mnie iskierka nadziei, że kiedyś
ktoś zauważy w moich oczach to, co tak trudno dostrzec.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz