Dzień jak co dzień , tylko bardziej emocjonalny . Od
rana do wieczora to samo . Weszłam w nałóg . Nawet gdy jest ciepło na polu wolę
komputer . Lubię uciekać od świata rzeczywistego , od ludzi , od obowiązków .
Lubię zamykać się w pokoju i słuchać muzyki . Nienawidzę pokazywać się na Wsi ,
nie znoszę . Czemu ? Czuję się jak ktoś obcy , nieznający tu nikogo , w nikim
nie mam oparcia , zrozumienia .. Zawsze na pytanie ‘ Co tam ? ‘ odpowiadam
zajebiście , bo co innego mam powiedzieć . Dniami i wieczorami siedzę
zamyślając się i zatracając się w marzeniach . W nocy ciągle zadaję sobie
pytanie ‘ Co by było gdyby .. ? ‘ . Może gdybym była jakieś 6 miesięcy temu
szczęśliwa , nie przejmowała się zdaniem ludzi , to może teraz bym miała
oparcie w choć jednej osobie , może teraz nie byłabym sama .. Tak wiem , to
moja wina , i cholernie tego żałuje , ale no cóż .. Bywają dni gdy wyjdę na
wieś . Bywają , że wyjdę do koleżanki . Ale nie mam chęci na nic . Gdy mam
dobry humor to źle , a gdy zły to jeszcze gorzej . Nie mogę być sobą , nie
umiem , nie przy ludziach . Jestem za wrażliwa , jedno słowo i już leżę . Nie
lubię swoich wad . Nie lubię siebie . Chce się cieszyć życiem , bardzo . Chce
być szczęśliwa lecz jak ? Mam nadzieje , że dobrze udaję , że nie widać po mnie
tego , że wszystko mi się jebie , że wszystko mnie dotyka , że wszystko mnie
boli . Mam nadzieje..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz